makijaż

Drogeryjne utrwalacze makijażu. Czy warto?

Temat szczególnie powinien zainteresować posiadaczki cery mieszanej i tłustej. Powinien zainteresować osoby, które wiedzą co to błyszcząca się cera po kilku godzinach noszenia makijażu. Przedstawię moją krótką historię i opowiem o moim ulubieńcu. Cała przygoda z utrwalaczami zaczęła się od pierwszego profesjonalnego makijażu robionego przez wizażystkę. Czekała mnie bardzo ważna impreza, na której chciałam wyglądać zjawiskowo. Niestety mam cerę mieszaną, skłonną do niedoskonałości. Zdecydowałam się na wizytę u profesjonalistki, bo stwierdziłam, że mój amatorski makijaż nie wystarczy. Po wizycie u wizażystki byłam zachwycona, ale pozostał problem świecenia się. Bałam się, że w trakcie imprezy makijaż zacznie ze mnie po prostu spływać.

Co się jednak okazało? Makijaż wytrzymał całą noc. Jadłam, tańczyłam, świetnie się bawiłam, a makijaż jak nienaruszony! To było coś niesamowitego jak dla mnie. Postanowiłam poszukać tego cudownego środka za pomocą Internetu. Szybko znalazłam, ale okazało się, że jest on raczej do użytku „od święta”. Mowa o utrwalaczu marki Kryolan. Nie chciałam nim katować swojej cery na co dzień. Postanowiłam poszukać czegoś delikatniejszego. Odwiedziłam jedną z najpopularniejszych drogerii i znalazłam produkt Bielendy Make-up akademie mgiełka do utrwalania makijażu. Kupiłam kota w worku, nic wcześniej o tym produkcie nie słyszałam. Na dworze zaczynało robić się coraz cieplej ponieważ zbliżały się wakacje. Przyszedł dzień na test. Od rana zrobiłam delikatny makijaż po czym spryskałam właśnie tą mgiełką. Byłam pozytywnie zaskoczona, kiedy po powrocie z uczelni mój makijaż nadal był na miejscu i twarz się nie świeciła. Przy cerze mieszanej to był naprawdę spory wyczyn! Co prawda obietnicę producenta o „długotrwałej ochronie makijażu” traktowałabym raczej z przymrużeniem oka, bo ochrona jest, ale nie jest to makijaż zabezpieczony na całą noc. Mimo wszystko na co dzień jak najbardziej się nadaje.

Post Author: Tomasz Kasprzyk

Na łamach serwisu publikuje swoje teksty autorskie, najczęściej tworzy teksty z dziedziny lifestyle, jednak inne tematyki też nie są mu obce. Ważne, że robi to systematycznie i zawsze znajdzie czas na skrobnięcie czegoś fajnego, by się podzielić tym z wami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *